Die to wspaniały artysta, a ta seria jest poruszająca, ale coś, co zrobił tutaj, co podziwiam i co rzadko widzę, to jak pokazał prawdziwą cnotę. Kayley była i jest: prawdziwa - ale nieznana mi. Mimo to nie ma nic niejasnego, abstrakcyjnego ani reakcyjnego w przyczynie tej pracy ani w tym, jak została podzielona. Demonstracja była bliska, z namacalnym bólem w jej tworzeniu, namacalne prace do wyrażenia, przetworzenia i wsparcia jej celu oraz namacalne cele, gdzie ludzie, którzy kochają to, co robi, mogą próbować pomóc w namacalny sposób. Ogromny szacunek dla tych, którzy zaczynają blisko, w tworzeniu lub śmierci. "dla ciebie #2" wkrótce zawisnie w naszym domu.