Wyobraź sobie, że wracasz do domu na Nowy Rok, twój tata rozmawia o A-shares, AI i przemyśle wojskowym, twój brat mówi o amerykańskich akcjach, takich jak Nvidia i Tesla, a twoja siostra mówi o złocie i srebrze, które kupiła na swoim weselu, które wzrosło kilka razy. W tym momencie pytają cię — najmłodszego, najbardziej modnego i najbardziej zaawansowanego inwestora w rodzinie — w co ostatnio zainwestowałeś? Wcześniej słyszeli tylko od ciebie i z People's Daily o kryptowalutach, czując, że blockchain jest zarówno tajemniczy, jak i atrakcyjny. Wtedy mówisz im, że właśnie kupiłeś „Ja tu jestem” Na początku nie wiedzą, o co ci chodzi. A potem zaczynasz mówić coś w stylu: „bn alpha, pierwsza giełda w kosmosie, siostra, przyjazny dla ludzi, dbający o społeczność” i tym podobne, Oni kiwają głowami, udając, że rozumieją, z zakłopotaniem się uśmiechają i mówią, że to świetnie, a potem odwracają się, aby kontynuować rozmowę o tym, jakie są dobre inwestycje w komercyjnej przestrzeni kosmicznej, zostawiając cię, abyś dalej powtarzał „Ja tu jestem”, nie wiedząc dlaczego czujesz, że twoja twarz się rumieni······