nie wiem, kto musi to przeczytać, ale wielu z was musi się uspokoić > twoje życie to nie tylko seria przepływów pracy, które musisz zoptymalizować > zatrzymaj się i pomyśl samodzielnie, zamiast polegać na AI > pisz notatki ręcznie zamiast dyktować do chatgpt > angażuj się w dyskurs z ludźmi spoza swojej bańki > pomiń bieżnię i idź na wędrówkę > słuchaj muzyki zamiast nieustannych podcastów technologicznych > czytaj fikcję zamiast postów o zagładzie AI a może, jeśli wystarczająco wielu z was to zrobi, w końcu będę mógł nadrobić zaległości