Moja próba wyjaśnienia, jak STARKi wychwytują błąd: Wyobraź sobie kalejdoskop. Koralikami w środku są transakcje: biały za ważne, czerwony za nieważne. Załóżmy, że ten kalejdoskop miałby tysiąc białych koralików i tylko jeden czerwony. Ten pojedynczy czerwony koralik byłby odbijany w lustrze raz za razem. Jego obraz odbijałby się w lustrach, a potem w lustrach odbijających te lustra i tak dalej. Rezultat: wydawałoby się, że jest wszędzie. Nie mógłbyś go przeoczyć. To jest trochę jak to, co robią dowody STARK: jeden mały błąd lub nieważna transakcja staje się widoczna w całym dowodzie, aż nie można go przeoczyć.