Spędziłem dużo czasu, tłumacząc japońskim małym i średnim przedsiębiorstwom oraz instytucjom rządowym strukturę mojej firmy. Powiedziałem, że moja firma to nie tylko ja, ale także 5 homarów, które zarządzają produktami, badaniami i sprzedażą, i radzą sobie bardzo dobrze. Druga strona wyraziła trudności, mówiąc: "przykro mi, ale homary to nie ludzie."