Mam 35 lat. Jeśli jesteś w przedziale 25-35, zauważysz to: - Niektórzy przyjaciele są małżeństwem ze swoimi bratnimi duszami. - Inni cicho googlują "jak złożyć pozew o rozwód." - Niektórzy osiągają osobisty rekord o 5 rano na siłowni. - Inni zmagają się z wypaleniem i lękiem. - Niektórzy medytują, czytają i leczą się. - Inni uciekają od rzeczywistości z tanim dopaminą. Ta dekada jest chaotyczna. Jest brutalna. Jest piękna. Nie ma podręcznika. Nie ma "idealnego" tempa. Poruszaj się w swoim własnym tempie. Twój harmonogram nie jest zepsuty - jest twój.