Nigdy w to nie wierzyłem, ale dziewczyny w NYC są dosłownie wszędzie W coworkingu jest 40% dziewczyn Dziś poszedłem do sauny i 50%+ to były dziewczyny Po SF z <10% dziewczyn (większość z nich nie dba o siebie), w NYC twój mózg po prostu przestaje działać z powodu tego, że wszyscy są atrakcyjni W tym momencie muszę zmuszać się, aby spędzać 90% czasu w domu, żeby się nie rozpraszać i pozostać zamkniętym