Przyjacielka mojego chłopaka wkrótce kończy studia, nie chce zostać w mieście, w którym się uczy, wraca do rodzinnego miasta, aby się rozwijać. Kilka dni temu rozmawiałem z przyjacielem przez długi czas, może to właśnie jest miłość, zrezygnować z dobrze płatnej pracy, aby towarzyszyć osobie, którą się kocha, w zupełnie obcym mieście. Gdybym to ja, też bym tak wybrał, nie z innego powodu, tylko dlatego, że wierzę, że moja dziewczyna nie pozwoli mi przegrać! A ty, jak byś wybrał?