Coś, co powiedziałem 13-latkowi: Miasta wdychają i wydychają każdą generację. Ludzie przeprowadzają się do miast w swoich dwudziestkach w poszukiwaniu kolegów i partnerów, wracają na przedmieścia, aby wychować dzieci, a potem, gdy ich dzieci mają dwadzieścia lat, wracają.