Spośród wszystkich potęg państw Zatoki tylko Saudowie są dobrze przygotowani na to. Mogą z radością pompować 7 milionów baryłek dziennie do portów Morza Czerwonego i utrzymać to, co według niektórych wskaźników stanowi ponad 90% ich eksportu. Chociaż wojna niesie ze sobą ryzyko, te wysokie ceny będą ogromnym zyskiem. Wykres: S&P Global