Jak to możliwe, że 17-letni chłopak spada z klifu, a zostaje znaleziony bez żadnych złamań i bez organów? 18 lipca 2016 roku nastolatek Mike Mansholt z Niemiec opuścił swój hotel na Malcie na wynajętym rowerze górskim z kamerą GoPro na głowie. O 10:11 jego rodzice otrzymali od niego ostatnią wiadomość tekstową, w której pisał, że zmierza do katakumb w Rabacie i wkrótce wróci. Ale chłopak nigdy nie wrócił. 8 dni później anonimowy tip doprowadził policję do klifów Dingli. Ciało Mike'a znaleziono u podnóża, a jego rower na szczycie. Jego plecak, GoPro, telefon, gotówka i karty były zaginione. Początkowo śledczy zgłosili złamanie kręgosłupa, ale później potwierdzili, że chłopak nie miał żadnych złamań. Jego ciało znaleziono na stosie świeżego siana. Jego buty zostały umieszczone obok niego. Gdy jego szczątki wróciły do Niemiec, lekarze przeprowadzili autopsję i odkryli, że prawie wszystkie jego organy wewnętrzne były zaginione. Jego ciało ważyło tylko 16 kilogramów. Ta sprawa nigdy nie została rozwiązana!