Czy Lindsey Graham jest teraz sekretarzem stanu USA? Czy koordynuje te groźby przeciwko sojusznikowi USA z Białym Domem? Teraz domaga się, aby czołowy sojusznik USA wszedł w wojnę o zmianę reżimu? A potem grozi: „Mam nadzieję, że to wkrótce się zmieni… jeśli nie, będą konsekwencje.” Żaden kraj nie chce być w ten sposób grożony, ale Graham — który ma spore doświadczenie w tej dziedzinie — wie, że państwa arabskie w Zatoce Perskiej, w szczególności, nie doceniają tego tonu. Jego panika prowadzi go do działania jeszcze bardziej irracjonalnie niż zwykle, a ostatecznie to irańscy cywile — którzy już mają wystarczająco dużo do zniesienia pod rządami kryminalnej Islamskiej Republiki — płacą najwyższą cenę ze wszystkich. Szaleństwo.