Już minęło 9 dni, w ciągu tych 9 dni pojawiło się wiele informacji, wiele fałszywych wiadomości, ale jeden podstawowy fakt jest niepodważalny: 1. Iran nie jest tak słaby; 2. Ameryka nie jest tak silna. Jeśli chodzi o to, ile amerykańskich baz wojskowych w regionie Bliskiego Wschodu zostało zniszczonych, ile razy Izrael i Iran zostały zbombardowane, to nie ma już znaczenia, najważniejsze jest to, że przez 9 dni nie udało się zająć Iranu, co samo w sobie jest porażką. Im dłużej to trwa, tym łatwiej będzie to ujawnić. W rzeczywistości, od 9 dni intensywność wojny maleje, bombardowania obu stron są mniej intensywne niż na początku, a wpływ na rynek może być również marginalnie malejący (chyba że wydarzy się coś nowego). Czy dzisiejszy szczyt cen ropy naftowej będzie szczytem tego etapu? Zostawiam to do przemyślenia.