W konflikcie, w którym jedna strona chce "bombardować, aż się poddadzą", a druga strona "nie zamierza się poddawać, dopóki nie zakończy odwetu", oczywiście trudno oszacować czas trwania zawieszenia broni, ale nie jest to niemożliwe. Po pierwsze, co do cen ropy. Najlepiej byłoby dla USA, aby ceny ropy pozostały stabilne, chociaż jednym ze sposobów, w jaki Iran mógłby to wpłynąć, jest zablokowanie Cieśniny Ormuz, w której USA przeprowadziły szeroko zakrojone ataki na zasoby morskie, które Iran mógłby wykorzystać do przeprowadzenia takich operacji, ale mimo to regionalny konflikt o takiej skali nie leży w najlepszym interesie wszystkich. Co więcej, irańscy urzędnicy wyraźnie powiedzieli, że rozmowy o zawieszeniu broni "nie są na agendzie", a jakikolwiek rodzaj rozejmu wymagałby gwarancji, że USA i Izrael nie zaatakują ponownie, na co żadna ze stron się nie zgodziła. Fakt, że zaangażowane są trzy różne kraje, już wystarczająco komplikuje sytuację, a Izrael ogłosił, że operacje mogą trwać bez ograniczeń czasowych, aż wszystkie cele zostaną osiągnięte. Więc nawet jeśli dojdzie do zawieszenia broni, czy naprawdę będzie to zawieszenie broni?