Kiedy byłem na uniwersytecie, zafascynowałem się grą w upgrade, siedząc przed komputerem, karty do gry wyskakiwały jedna po drugiej z prawej do lewej, porządkując układ kart w rosnącym entropii, podwójne kwiaty jako atut, cztery karty tej samej wartości, trzy asy z podwójnym królem... wspaniałe układy kart, niezwykłe rozgrywki, rozpoczynając grę z wielkim hukiem. Jednak pewnego razu, gdy internet się zaciął, po ponownym otwarciu, nagle odkryłem, że cała talia kart została już rozdana, czekając na odliczanie, zrozumiałem, że gdy tylko klikniesz „start”, cała talia kart jest już gotowa, tylko pokazują ci je po kolei. Prawdopodobnie życie też tak wygląda, na początku cała talia kart jest już napisana, jedyne, co musisz zrobić, to uporządkować układy kart i wybrać kolejność zagrywania oraz reagować na rozdzielanie kart. Jeśli podążasz za prądem, prawdopodobnie możesz jedynie uzyskać tryb gry zautomatyzowanej przez maszynę, który obniża inteligencję.