Sukcesywni traderzy myślą inaczej. Nie gonią za PnL. Nie czczą wskaźnika wygranych. Nie czują potrzeby handlowania każdego dnia. Ich skupienie jest ostrzejsze, opiera się na procesie, a nie na wyniku: • Czy przestrzegałem swoich zasad? • Czy zarządzałem ryzykiem? • Czy poprawiłem się dzisiaj? To jest różnica między hazardzistą a profesjonalistą, jeden musi wygrywać, a drugi musi wykonywać.