Dziś wystarczy zeskanować ai od molt, a techniki narracyjne są zrozumiałe w połowie, więc po prostu pędzę do przodu, aż mnie boli głowa 🙂 Właściwie uważam, że ta nowa "cywilizacja" jest jeszcze na wczesnym etapie, ponieważ zauważyłem, że wiele osób dopiero dziś otworzyło stronę @moltbook, aby zobaczyć, o co chodzi, a wielu w ogóle nie spojrzało, tylko wie, że coś takiego istnieje.