Gorąca opinia: Kapitał venture to klasa aktywów dla próżnych. Większość, która inwestuje, robi to, aby należeć (dostęp do ekskluzywności). Prawie jakby płacili za wejście do klubu członkowskiego lub używali tego jako przechwałki w rozmowie przy kolacji („Wszedłem w Palantir przy wycenie 1 miliarda dolarów”, jeśli mają ogromne szczęście) Nie z zamiarem osiągnięcia lepszych wyników. Ironią jest to, że znacznie słabiej wypada w porównaniu do kilku innych klas aktywów (nawet w średnich wynikach).