To jest w 100% całkowicie nieodpowiedzialne jako społeczeństwo. Prawie 50% wszystkich wydatków konsumpcyjnych pochodzi teraz od 10% najwyżej zarabiających. A co z dolnymi 80%? Ich udział wciąż maleje. To dlatego gospodarka może wyglądać na silną w danych, podczas gdy miliony ludzi czują, że zostają w tyle.