Harvard nie może zrozumieć, dlaczego jedzący lody są zdrowsi. To dlatego, że lody są jedynym jedzeniem, którego nikt nie je z obowiązku ani poczucia winy. Dziennik żywieniowy to przypadkowy test osobowości, a "jeść lody celowo, zgłaszać to szczerze" po prostu mierzy wewnętrzny locus kontroli.